Rozmiar: 4739 bajtów Rozmiar: 12524 bajtów O serialu Aktorzy Realizatorzy Fotosy z serialu Streszczenia Adres e-mail Pierwsza część serialu Boża podszewka część 2

Maryśka Gienia Józia



Sonda

Jak oceniasz serial?

Bardzo dobrze
Dobrze
Nie mam zdania
Źle
Bardzo źle


Księga gości


Zobacz księgę gości

Wpisz się do księgi


Streszczenia

Odcinek 1
Drugą część serialu otwiera scena odjazdu pociągu z repatriantami, zmierzającego do Polski. Marysia nie zdąża zdobyć na czas potrzebnego zezwolenia. W podróż do Polski wyruszają więc na razie jej siostra Józia oraz ukochana córka Gienia, zabierając ze sobą trochę dobytku i krowę. Zrozpaczona Maryśka zostaje sama na torach. Gienia przez cały czas tęskni za matką, ciotka zapewnia ją jednak, że matka dojedzie następnym transportem.
Maryśka rzeczywiście usiłuje jak najprędzej zdobyć potrzebne papiery, ale nie jest w stanie przebić się przez kłębiący się tłum chętnych do wyjazdu. Nieudolne próby ominięcia kolejki kończą się klęską. Zostaje przepędzona z urzędu. Błąka się po juryskich bezdrożach, jest przypadkowym świadkiem egzekucji przeprowadzonej w lesie przez partyzantów.
Tymczasem Gienia i Józia powoli zbliżają się ku polskiej granicy.

Odcnek 2
Podróż repatriantów na ziemie odzyskane wydaje się nie mieć końca. Na jednym z postojów kobiety umilają sobie czas śpiewaniem kościelnych pieśni, mężczyźni próbują paść krowy i kozy na pobliskiej łące. Kiedy pasażerowie pociągu dowiadują się, że są już na ziemiach polskich, ogarnia ich radość. Padają sobie w ramiona, szlochają, intonują pieśń "Boże, coś Polskę". Podniosły nastrój burzy nagle grupa polskich wieśniaków, którzy rzucają się z kijami na nich i pasące się bydło.
Tymczasem samotna Maryśka wędruje pustymi drogami Litwy, poszukując śladów dawnego życia i ludzi, którzy dawno odeszli. Spotkanie ze Stasią przypomina jej ukochaną Walunię i szczęśliwe juryskie czasy. Napotkany dalej Łazurko, niegdyś żebrak, a teraz przedstawiciel sowieckiej władzy, odziany w oficerki, czapkę i z dumą prezentujący nowe, srebrne zęby, tylko na moment zachwiewają jej niewzruszoną wiarą, że przecież "wszystko jest tak, jak było", trzeba tylko wrócić do domu, odnaleźć krewnych. Ona boleje nad jego upadkiem moralnym, on jest zaskoczony jej degradacją społeczną.
Repatrianci przybywają wreszcie na ziemie odzyskane. Janeczka i Roman wychodzą na dworzec po krewnych. Oboje mieszkają w eleganckiej, poniemieckiej willi, do której teraz zabierają Józię i zbuntowaną Gienię, która marzy o powrocie na Litwę. W willi mieszka też nadal młoda Niemka, zajmująca piętro budynku, który należał do jej bliskich. Roman jest wyraźnie pod jej urokiem.
Maryśka dociera wreszcie do na pół zrujnowanego juryskiego dworku, gdzie panią na włościach jest teraz jej szwagierka Wandzia, żona Bronisia.

Odcinek 3
Marysia, której nie udało się zdobyć papierów repatriacyjnych, po wielu dniach samotnej wędrówki dociera wreszcie do na pół zrujnowanego domu w Juryszkach. W rodzinnym dworku mieszkają teraz Broniś z Wandą oraz jego brat Kostek. Marysia cały czas tęskni za Gienią, wyobrażając sobie, że dziewczyna lada chwila stanie w drzwiach.
Gienia faktycznie źle się czuje w nowym domu, choć poniemiecka willa jest obszerna i wygodna. Marzy o powrocie do Juryszek, do mamy. Za Wileńszczyzną tęskni również Józia, nie pozwalając wyrzucić niczego z przywiezionych stamtąd pamiątek, ale praktyczna kobieta szybko zaczyna dostrzegać też dobre strony nowej sytuacji.
Tymczasem w Juryszkach Broniś próbuje jakoś ułożyć sobie stosunki z radziecką władzą, wierząc, że za drobne przysługi uniknie rozparcelowania majątku. Znacznie twardszą postawę prezentuje jego brat, który trzyma z litewskimi partyzantami. Nadzieje Bronka szybko okazują się płonne: w obejściu niebawem zjawiają się czterej "inspektorzy", którzy rekwirują bydło, świnie, kury. Chcąc ich powstrzymać i udobruchać, Broniś częstuje ich samogonem. Zgadza się też zawieźć ich furmanką do sąsiedniej wioski. W drodze dochodzi do tragedii: partyzanci zabijają inspektorów. Broniś ucieka. Koń sam wraca do domu, ciągnąc wóz z czterema trupami. Niebawem wraca też Broniś, wyjaśnia przerażonym kobietom, co się stało. Wszyscy wiedzą, że nie ujdzie im to na sucho.

Odcinek 4
Józia zapisuje Gienię do miejscowego gimnazjum. Na wieść, że dziewczyna ukończyła tylko cztery klasy szkoły podstawowej, dyrektor radzi wziąć korepetycje, w przeciwnym razie uczennica nie poradzi sobie, jego zdaniem, z dalszą nauką. Roman coraz bardziej pożądliwym wzrokiem patrzy na dorastającą siostrzenicę. Józia, zaniepokojona jego zachowaniem i uległością Gieni wobec jego dwuznacznych gestów i słów, prowadzi dziewczynę do spowiedzi do protestanckiego kościoła. Ku zaskoczeniu ich obu, okazuje się, że nie ma tam konfesjonału.
Maryśka stale tęskni za córką. Dostaje pracę gospodyni u proboszcza na plebanii. Gotowanie nie idzie jej jednak najlepiej. Załamana swoimi niepowodzeniami kulinarnymi gotowa jest nawet odejść z pracy, ale proboszcz powstrzymuje ją. Na plebanii atmosfera jest napięta. Zewsząd dochodzą informacje o prześladowaniach i zsyłkach księży, zamienianiu kościołów na magazyny i spichrze. Maryśka dostaje wreszcie list od Gieni. Czyta go tak często, że wkrótce zna go już na pamięć. Tymczasem NKWD zamyka kościół i daje proboszczowi 24 godziny na opuszczenie parafii. Mimo to wierni schodzą się nocą na nabożeństwo. NKWD urządza nocny najazd na kościół, aresztuje proboszcza. Maryśka znów zostaje skazana na samotną tułaczkę.

Odcinek 5
Bogdan pomaga siostrom, dostarczając im deficytowe mięso. Gienia zaczyna naukę w gimnazjum. Jej koleżanką zostaje Halinka. Gienia bierze korepetycje u przystojnego Janka, ale bardziej niż nauka zajmuje ją osoba korepetytora. Dziewczyna kocha się w nim bez wzajemności. Okazuje się natomiast, że dziewczyną Janka jest właśnie Halinka. Gienia cierpi skrycie. Jej najbliższą powierniczką pozostaje ukochana juryska krowa, Bukietka, której Gienia powierza swoje sekrety i rozterki. Janeczka marzy o dziecku, ale Roman stanowczo się temu sprzeciwia. Nie znosi płaczu, krzyku, pieluch. Za to, ku rozpaczy żony, bardzo chętnie flirtuje z piękną Niemką zamieszkującą piętro willi, Frau Peszke.
Maryśka tuła się po bezdrożach, samotna, stęskniona za Gienią. Śpi na ziemi, żywi się byle czym. Wreszcie skrajnie wyczerpana dociera do Juryszek, do domu Bronisia i Wandzi. Odwiedzają ją tam miejscowe kobiety, modlą się o jej zdrowie. Chora Maryśka widzi zmarłych rodziców, słyszy głos matki: "Jak ty ludziom, tak Bóg twojej Gieni".

Odcinek 6

Józia prowadzi Gienię do spowiedzi do polskiego księdza, któremu dziewczyna wyznaje ze wstydem, że pozwoliła się dotykać wujowi Romanowi. Po spowiedzi spotyka profesor Hufaldową, z którą wdaje się w rozmowę na temat prawdy i kłamstwa. Poznaje też tragiczną prawdę o Fridzie, niemieckiej podopiecznej pani profesor. Gienia jest zbulwersowana zasłyszaną historią. Równie duże wrażenie wywiera na niej żałosne widowisko, które urządzają sobie radzieccy żołnierze strzelający do wyrzucanych przez okno niemieckich książek, niekiedy unikatowych dzieł klasyków. Biełuń, teraz członek ORMO, sugeruje Janeczce, że zna jakieś kompromitujące informacje na temat Romana i w razie potrzeby może je wykorzystać przeciwko niemu. Janeczka wpada w popłoch. Niesłabnące zainteresowanie Romana piękną i elegancką Frau Peszke doprowadza Janeczkę do rozpaczy. Gienia jest jednak przekonana, że ciotka martwi się przez nią.
Na Litwie panuje ostra zima. Maryśka samotnie wędruje bezdrożami, cały czas myśląc o córce. Wreszcie ledwo żywa dociera do Juryszek. Ale Wanda traktuje ją podejrzliwie, Broniś też nie okazuje radości na jej widok. Po kłótni z Maryśką brat wyrzuca niezrównoważoną siostrę z domu.

Odcinek 7
Gienia wybiera się na szkolny bal. Podkrada ciotce Józi nylonowe pończochy, przedmiot marzeń wszystkich dziewcząt. Na zabawie poznaje Franka, działacza ZMP. Chłopak z lekceważeniem słucha jej opowieści o ulubionych lekturach. Zamiast Flauberta poleca jej raczej Majakowskiego i Makarenkę. Imponuje jednak Gieni oświadczeniem, że walczył jako partyzant w szeregach Gwardii Ludowej. Ciotka Józia wysyła Gienię do biura wuja Romana, gdzie dotarł właśnie nowy transport ubrań. Dziewczyna ma sobie wybrać płaszcz na zimę. Roman oferuje jej piękne futro, ale w zamian oczekuje zapłaty "w naturze". Przerażona Gienia ucieka, porzucając futro. Gienia coraz więcej myśli o Franku. Nie potrafi ukryć przed ciotką, że chłopak bardzo się jej podoba. Józi trudno jednak zaakceptować jego przynależność do ZMP.
Maryśka, skrajnie wyczerpana wielodniową wędrówką po zaśnieżonych bezdrożach, omdlewa niedaleko dawnego domu Bogdana i Niusi. Znajdują ją obecni lokatorzy domu: rosyjska rodzina z gromadką dzieci przesiedlona na te tereny ze Swierdłowska.

Odcinek 8
Halinka opowiada Gieni, że jej ojciec zginął w Katyniu. Próbuje wyperswadować koleżance znajomość z Frankiem, działaczem ZMP, ale zauroczona chłopakiem Gienia jest głucha na jej argumenty. Dziewczyny obserwują niemieckie małżeństwo opuszczające pod strażą zajmowaną dotąd willę. Znajdują na śniegu zgubiony klucz do domu, zakradają się do środka wiedzione ciekawością. Wkrótce w willi pojawia się także kilku radzieckich żołnierzy - pacjentów pobliskiego szpitala. Ukryte w szafie dziewczyny z przerażeniem obserwują ich dewastujących wnętrza.
Po kilku dniach wędrówki Maryśka dociera do domu Kostka, swego brata, ale on, podobnie jak Broniś, nie chce gościć u siebie niezrównoważonej siostry. Obawia się, że mogłaby go niechcący zdemaskować przed przeczesującymi okolicę radzieckimi żołnierzami. Maryśka znów rusza na tułaczkę. W końcu dociera do Zaosia - dawnego majątku Józi.
Gienia ze zdziwieniem zauważa, że Frau Peszke mówi po polsku, zalewając się łzami nad jakimś listem. Nikogo z domowników to jednak nie obchodzi. Do sąsiedniego domu na kasztanowej wprowadza się młody człowiek, Ursynowicz. Podczas obiadu dochodzi do scysji między Józią i Romanem, który wypomina krewniaczkom żony, że są na jego łasce. Urażona Józia postanawia sama zarobić na utrzymanie swoje i siostrzenicy.

Odcinek 9
Mieszkanki willi przy ul. Kasztanowej odwiedza ich sąsiad, aktor Ryszard Ursynowicz. Jego swoboda i odwaga w wyrażaniu poglądów wprawiają Józię w zaniepokojenie, ale jednocześnie imponują jej, zwłaszcza że Ursynowicz jest bardzo przystojnym mężczyzną i też pochodzi z kresów, ze zubożałej rodziny szlacheckiej.
Maryśka spędza noc w Zaosiu. Rankiem dowiaduje się od przerażonej Adeli o wymordowaniu rosyjskiej rodziny ze Swierdłowska, która niedawno uratowała ją od śmierci z wycieńczenia i zimna. Przerażona Maryśka biegnie do domu brata, ale zamiast Kostka zastaje w splądrowanym domu tylko rannego, obcego mężczyznę. Nie wie nawet, czy jej brat jeszcze żyje.
Na Kasztanowej trwa zabawa karnawałowa, jest wielu gości. Józia wyraźnie się ożywia, kiedy w domu pojawia się także Ursynowicz, ale jego występ przed zgromadzonymi wywołuje konsternację: jedni są oburzeni, inni - wystraszeni. Gienia zauważa wuja Romana obściskującego w kącie jedną z zaproszonych kobiet. Wzburzona jego zachowaniem wybiega z domu. Trafia do szkoły, gdzie Franek prowadzi wieczorne kursy czytania i pisania dla dorosłych. Dziewczyna obserwuje go przez okno. Bardzo imponuje jej jego postawa.

Odcinek 10
W Borowie odbywa się zebranie aktywu politycznego z przesiedleńcami. Wśród prowadzących spotkanie jest także Franek. Chłopi nie kryją obaw, że na zasiedlonych przez nich ziemiach będą tworzone kołchozy, skarżą się na liczne nieprawidłowości i marnotrawstwo oraz skorumpowanie urzędników. Zebranie zamienia się w ogólny protest niezadowolonych i skrzywdzonych ludzi. Gienia obserwuje to z przerażeniem, Franek z trudem wyprowadza ją z sali, przekonując, że przesiedleńcy nie dorośli do nowych czasów i idei. Żałuje, że nie ma wśród nich kogoś, kto twardą ręką zaprowadziłby porządek jak podziwiany przez niego Dzierżyński. Widząc Ursynowicza siedzącego przed domem, wystrojona i wymalowana Józia rusza do obory wydoić krowę. Chwilę później zjawia się tam również Ursynowicz, zaczynają rozmawiać. Kiedy w nocy ktoś próbuje ukraść Bukietkę, to właśnie Ryszard pomaga Józi, Janeczce i Gieni ją odzyskać. Gienia coraz częściej odwiedza prof. Hufaldową, która staje się dla niej autorytetem moralnym. Kobieta z rezerwą podchodzi jednak do zachwytów nastolatki nad Frankiem i jego działalnością w ZWM. Pod zbawiennym wpływem pani profesor również Frida staje się weselsza, choć tragiczne wspomnienia nadal ją prześladują. W Zaduszki Józia modli się za zmarłych członków rodziny. Wraz z siostrą postanawiają, że symboliczny grób ich rodziców będzie się znajdował na niemieckim cmentarzu.
Tymczasem w Juryszkach Maryśka modli się nad prawdziwym grobem rodziców. Ukazuje się jej matka.

Odcinek 11
Józia zabiera Gienię do kościoła na mszę za duszę babci Marii. Gienia znajduje w kościele ulotkę o antysemickiej treści. Na prośbę siostrzenicy Józia pokazuje ulotkę odwiedzającemu ich prezesowi, ale ten całkowicie zgadza się z jej autorami. Gienia jest wzburzona.
W Juryszkach Broniś zostaje aresztowany przez NKWD i zesłany na 10 lat na Syberię. Wandzia rozpacza, Maryśka próbuje ją pocieszać, ale wkrótce na rodzinę spada kolejne nieszczęście. Zostaje aresztowany również syn Bronisia i Wandy, Janek.
Gienia idzie wymalowana i wystrojona na randkę z Frankiem. Chłopak nie pochwala jej wyzywającego wyglądu, ale nie przeszkadza mu to całować się z Gienią. W domu prof. Hufaldowej Gienia poznaje prof. Witolda. Na jego prośbę zawozi uratowane przez profesora cenne niemieckie książki do biblioteki we Wrocławiu. Na dworcu jest świadkiem aresztowania zięcia prezesa, Waldemara, kata z obozu w Baranowicach.
Maryśka dociera do Wilna. Modli się tam przed cudownym obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Odcinek 12
Józia sprzedaje Bukietkę. Zaskoczonej Janeczce i Gieni tłumaczy, że potrzebne są im pieniądze. Gienia rozpacza, ale to właśnie jej Józia powierza przyprowadzenie krowy z pastwiska do domu. Po drodze Gienia jest świadkiem aresztowania prof. Witolda. Przerażona zawiadamia o tym prof. Hufaldową. Na Kasztanowej Józia, Janeczka i Gienia urządzają stypę po Bukietce. Dołącza do nich Ursynowicz.
Maryśka wędruje ulicami Wilna. Dociera na cmentarz, a później do mieszkania swojej dawnej krawcowej, Tekli. Namawia Teklę i jej córkę Wisię, które ledwo wiążą koniec końcem, do opuszczenia miasta i osiedlenia się na wsi, w dawnym majątku Józi. Kobiety pakują się pośpiesznie. Ale na miejscu zastają tylko ruiny i zgliszcza. Zdesperowana Maryśka próbuje "cofnąć czas". Zostaje schwytana przez kilku Rosjan.

Odcinek 13
Maryśka, przyłapana przez bajców na próbie "przestawienia czasu", trafia do szpitala psychiatrycznego. W osobie badającego ją rosyjskiego lekarza widzi swego zmarłego męża, Kaziczka. Jest przekonana, że stracił on pamięć i dlatego jej nie poznaje. Wierzy jednak, że niebawem znów wszystko będzie jak dawniej. Przerażona zachowaniem innych pacjentek, metodami stosowanymi przez personel szpitala, szuka ucieczki od tych okropności w marzeniach o spotkaniu z Gienią.
Na Kasztanowej Józia wraca wieczorem do domu, ale nie mając klucza, nie może się dostać do środka. Z konieczności spędza noc u Ursynowicza. Profesor Hufaldowa, zrozpaczona aresztowaniem Fridy, prosi Gienię, by Franek wstawił się za dziewczyną w Urzędzie Bezpieczeństwa.

Odcinek 14
Franek, poproszony o wstawiennictwo za Fridą w Urzędzie Bezpieczeństwa, reaguje oburzeniem. Uważa, że dla Niemki w ogóle szkoda fatygi. Ubłagany przez Gienię, w końcu decyduje się tam iść. Jego interwencja nic nie daje. Co gorsza, Franek wmawia Gieni, że Frida była niemieckim szpiegiem. Kiedy dziewczyna zanosi tę informację prof. Hufaldowej, ta próbuje jej wyjaśnić, jak bardzo się myli, przekonuje, że musi sama umieć odróżniać dobrych ludzi od złych.
Maryśka przeprasza doktora za swoje przywidzenia. Lekarz wyjawia jej, że jego żona jest ciężko chora. Kiedy kobieta umiera, doktor prosi Maryśkę, żeby się za nią modliła. Wkrótce lekarz zostaje aresztowany przez NKWD, nie zdążywszy nawet pochować żony.
Janeczka śledzi Frau Peszke, która zmierza w stronę lasu. Jest przekonana, że lokatorka ma tam schadzkę z jej mężem. Okazuje się jednak, że w leśnej grocie ukrywa się niemiecki żołnierz, któremu Frau Peszke zanosi jedzenie i cywilne ubranie. Przejęta tym widokiem Janeczka wydaje oboje władzy ludowej. Dopiero później dowiaduje się od męża, że oboje nie byli Niemcami, lecz Ślązakami.

Odcinek 15
Na wieść, że Franek został pobity przez chłopów, wśród których prowadził agitację, zakochana w nim Gienia odwiedza go w domu, ale pokiereszowany chłopak nie pozwala matce jej wpuścić. Wkrótce Gienia i Franek wyjeżdżają na obóz ZMP w okolice Wrocławia. Wprawdzie dziewczyna nie sprawdza się jako obozowiczka, ale oboje mogą wreszcie spełnić swoją miłość na sianie w pustym namiocie.

Dzięki wstawiennictwu lekarki, która przyszła na miejsce aresztowanego przez NKWD doktora, Maryśka uzyskuje zezwolenie na wyjazd do Polski.

Roman zamierza wyjechać na studia. Janeczka wykorzystuje to jako pretekst, by poinformować go, że jest w ciąży i że chce się z nim rozstać już na zawsze. Postanowiła sama wychować dziecko. Ursynowicz wyznaje zaskoczonej Józi miłość. Wkrótce Józia dostaje ze Związku Radzieckiego list z wiadomością o przyjeździe Maryśki.

Odcinek 16
Związek Gieni i Franka rozkwita. Zakochana dziewczyna zwierza się chłopakowi, że po tak długiej rozłące z matką nie potrafi się już cieszyć jej spodziewanym przyjazdem. Gienia odwiedza Halinkę w domu. Zastaje u niej Janka, z którym dziewczyna przygotowuje ulotki o niepodległościowej treści. Bogdan przywozi Maryśkę do domu na Kasztanowej. Siostry i córka są załamane jej stanem psychicznym i fizycznym. Gienia wstydzi się niezrównoważonej matki, natomiast Maryśka ma żal do sióstr, że nie zrobiły nic, by wcześniej sprowadzić ją do Polski. Halinka zostaje aresztowana. Zrozpaczona, zbulwersowana tym tragicznym wydarzeniem Gienia zrywa z Frankiem, uświadomiwszy sobie w końcu ohydę ideologii, z którą on się utożsamia. Józia chce oddać Maryśkę na leczenie do szpitala psychiatrycznego, ale Gienia w ostatniej chwili się temu sprzeciwia. Zawstydzona swoim postępkiem Józia odwiedza Ursynowicza, wyjawia mu, co chciała zrobić. Ryszard ponawia wobec niej swoją deklarację miłości i proponuje, by spróbowali życia we dwoje. Pod opieką bliskich Maryśka powoli odzyskuje siły. Znów wszystko jest "tak jak było", o czym zawsze marzyła.

W następnym odcinku >>>







© Wszelkie prawa zastrzeżone Telewizja Polska S.A.
Producent wykonawczy serialu STI Studio Filmowe
Autor strony: Marcin Marcinkiewicz     Designed by: Spoks.com